lekkie zarzucanie tylnego koła w zakrętach - mała Ninja 250

Stunt, tricki, jak stanąć na koło itp

Moderator: michu

lekkie zarzucanie tylnego koła w zakrętach - mała Ninja 250

przez Efka » 28 lipca 2012, o 15:26

hej, jestem świeżakiem i świeżą właścicielką małej Ninji :)
Jeździ się nam bardzo dobrze, rozwijamy prędkości baaaardzoooo przepisowe - ale jest jedna rzecz z którą mam problem - jaki może być powód minimalnego odjeżdżania tylnego koła podczas wchodzenia w zakręt - 2 razy to odczułam w zakręcie takim prawie na 90 stopni. :oops:
 
Posty: 21
Dołączył(a): 5 czerwca 2012, o 22:01
Lokalizacja: Pozna

przez Lester1970 » 28 lipca 2012, o 15:34

Efka napisał(a): jaki może być powód minimalnego odjeżdżania tylnego koła podczas wchodzenia w zakręt - 2 razy to odczułam w zakręcie takim prawie na 90 stopni.

pewnie , za duzo "gazu" dodajesz przy wyjsciu z zakretu i tego nie kontrolujesz ;-) , a moze masz do du*y opony :-P
 
Posty: 1876
Dołączył(a): 18 września 2009, o 09:05
Lokalizacja: ????????

przez geni » 28 lipca 2012, o 15:47

Koleżanka pisze o odjeżdżaniu tyłu na wejściu, a nie na wyjściu.
Hmmm - sprawdź cisnienie powietrza w kołach to po pierwsze. Po drugie czy hamujesz wchodząc w zakręt? Zjawisko odjeżdżania/uslizgiwania się tyłu może być związane z hamowaniem tyłem w pochyleniu.
 
Posty: 27
Dołączył(a): 13 lipca 2012, o 08:42

przez Efka » 28 lipca 2012, o 15:48

hmm, opony chyba są ok :) ale się jeszcze skonsultuje z kimś mądrzejszym od siebie; z gazem spróbuję zwrócić uwagę, czy nie za dużo :-D thx!

[ Dodano: 28 Lipiec 2012, 15:50 ]
geni napisał(a):Koleżanka pisze o odjeżdżaniu tyłu na wejściu, a nie na wyjściu.
Hmmm - sprawdź cisnienie powietrza w kołach to po pierwsze. Po drugie czy hamujesz wchodząc w zakręt? Zjawisko odjeżdżania/uslizgiwania się tyłu może być związane z hamowaniem tyłem w pochyleniu.


hamuję przed zakrętem ale tylko przednim hamulcem! tylengo w zasadzie używam tylko na postoju :)

[ Dodano: 28 Lipiec 2012, 15:51 ]
i faktycznie chodzi mi o odjeżdzanie koła przy wchodzeniu w zakręt
 
Posty: 21
Dołączył(a): 5 czerwca 2012, o 22:01
Lokalizacja: Pozna

przez geni » 28 lipca 2012, o 16:00

Sprawdź stan łożysk wahacza, też mogą dać wrażenie "zmiennej geometrii" tyłu.
Trzeba motocykl postawić na podstawce centralnej lub unieść podnośnikiem, a potem wiadomo - jedna osoba asekuruje, a druga szarpie wahaczem na boki, może pojawiły się jakieś luzy.
 
Posty: 27
Dołączył(a): 13 lipca 2012, o 08:42

przez hajen » 28 lipca 2012, o 16:37

Masz opone turystyczna czy opone sportowa? Ponadto czy dzieje sie to tylko na zimnych oponach? A może to tylko wrażenie, bo tylne zawieszenie jest za miekkie?
 
Posty: 815
Dołączył(a): 28 kwietnia 2011, o 12:49
Lokalizacja: Warszawa/Wielu

przez Efka » 28 lipca 2012, o 16:45

no właśnie tylne zawieszenie jest ustawione najtwardziej jak się da; opona jest oryginalna - taka jak sprzedają z tym moto, czyli sportowa;
przydarzyło się póki co 2 razy, opony już na bank nie były zimne
 
Posty: 21
Dołączył(a): 5 czerwca 2012, o 22:01
Lokalizacja: Pozna

przez hajen » 28 lipca 2012, o 18:03

Najtwardziej to też pewnie nie za dobrze. Zawiecha też musi pracować w zakręcie :P
 
Posty: 815
Dołączył(a): 28 kwietnia 2011, o 12:49
Lokalizacja: Warszawa/Wielu

przez Efka » 28 lipca 2012, o 18:35

czyli poluzować i zobaczyć co dalej :D , oponkom tez się przyjżę :) thx chłopaki :D
 
Posty: 21
Dołączył(a): 5 czerwca 2012, o 22:01
Lokalizacja: Pozna

przez pitrak » 28 lipca 2012, o 20:02

Efka ! Jeżeli opony są "nówka" to może być powodem tych uślizgów ;-) Ale stawiałbym na ciśnienie tylnej opony lub "przekoszenie" ( tfu tfu ) tylnego zawieszenia :-( I może jeszcze jedno pytanie dla pewności ;-) czy ten uślizg powstaje w lewym i prawym zakręcie czy tylko w jedną stronę ? :-(
Avatar użytkownika
 
Posty: 929
Dołączył(a): 14 grudnia 2009, o 16:04
Lokalizacja: Dar

przez dareksan » 29 lipca 2012, o 12:22

Sądzę że moto nie ma tutaj winy. Gdyby były luzy na wahaczu albo cos innego z moto to czułabys to na każdym zakręcie i na prostej też bo nasze drogi ne są zbyt równe. Tak więc zostaje technika jazdy. Myśle że dodajesz za dużo gazu przy wejściu w zakręt. prędkość za duża więc popuszczasz gaz i masz wrażenie uskoku koła bo silnik je przyhamuje. Spróbuj tak: bieg o jeden wyżej, możliwie mała prędkość i pokonaj zakręt bez dodawania i odejmowania gazu.Jesli pomoże i nie będzie wrażenia zarzucania to już będziesz wiedziała o co chodzi.
 
Posty: 16
Dołączył(a): 27 kwietnia 2012, o 20:43
Lokalizacja: Krokowa

przez Efka » 29 lipca 2012, o 16:02

nie jest tak za każdym razem...to pewnie jednak technika. chce założyć crash pady i przy okazji wizyty w warsztacie zapytam o to zawieszenie - tak dla pewności :D
 
Posty: 21
Dołączył(a): 5 czerwca 2012, o 22:01
Lokalizacja: Pozna

przez levisik » 29 lipca 2012, o 22:11

generalnie postaraj się cały zakręt pokonać delikatnie dodając gazu i wtedy daj znać, czy dalej masz takie samo wrażenie.
 
Posty: 1943
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez jewon » 29 lipca 2012, o 22:24

a gumy jakie bo kiedys tu był wątek że fabryczne oponki w tych małych ninjach to jakieśj lipne sa.chyba bridgestony??
 
Posty: 1118
Dołączył(a): 10 października 2010, o 23:29
Lokalizacja: Jaworzno

przez A.S. » 1 sierpnia 2012, o 18:45

jewon napisał(a):sa.chyba bridgestony??


NO, no !!! BT-003 są KOSA ;-) .. Ja po testach śmiem twierdzić że raczej RACETEC K3 to śmieci jakich mało .. ale to tak na marginesie ..

Ja obstawiam krzywo ustawione tylne koło ... takie wrażenie robi właśnie źle ustawione na znakach tylne koło ;-) ... Kiedy tylko napotka delikatnie słabe podłoże lub dziurawe >> zaraz koło ucieka .. dlatego nie zawsze się tak dzieje .. miałem identycznie .. ustawiłem dokładnie i jest gitarra ;-)
 
Posty: 869
Dołączył(a): 10 grudnia 2009, o 01:22

przez Efka » 5 sierpnia 2012, o 20:03

te moje opony to Road Winner IRC...ponoś niezbyt udane i warto zmienić
problem póki co ustapił - może faktycznie kwestia techniki, bo śmiem twierdzić, że idzie mi już coraz lepiej i nawet prędkość "przelotową" zwiększa się sama :)
 
Posty: 21
Dołączył(a): 5 czerwca 2012, o 22:01
Lokalizacja: Pozna

przez cineq » 5 sierpnia 2012, o 21:00

a może dojeżdżasz do zakrętu na sprzęgle i w środku zakrętu puszczasz sprzęgło ?! Wtedy na bank Ci terpnie tylnym kołem w pochyle..
 
Posty: 94
Dołączył(a): 11 lutego 2012, o 00:01
Lokalizacja: Soko

przez Efka » 5 sierpnia 2012, o 21:29

raczej nie, ale jak mówię, ostatnio nie było tego problemu, więc póki co sprawa nieaktualna :D thanks god ;)
 
Posty: 21
Dołączył(a): 5 czerwca 2012, o 22:01
Lokalizacja: Pozna

przez pitrak » 6 sierpnia 2012, o 10:23

:-) No to spokój ;-)
Avatar użytkownika
 
Posty: 929
Dołączył(a): 14 grudnia 2009, o 16:04
Lokalizacja: Dar

przez geni » 6 sierpnia 2012, o 11:17

Thanks God and doświadczenie ;-) .
 
Posty: 27
Dołączył(a): 13 lipca 2012, o 08:42

przez Waise » 9 kwietnia 2014, o 00:26

Dorzucę swoje niewiele wnoszące 5 groszy. Też jestem nowy w tym sporcie i często mam problem uślizgu tyłu przy wchodzeniu w zakręt. U mnie sprawa jest prosta, nie umiejętne używanie gazu i sprzęgła. Zawsze wychodzi mi to tak, że na wejściu w zakręt hamuję silnikiem, bo staram sie ani nie hamować, ani nie przyśpieszać. A dziś po deszczu tak mi to ładnie wyszło, że już widziałem tył moto z przodu :) ale jakoś udało sie zatrzymać.
 
Posty: 6
Dołączył(a): 15 marca 2014, o 15:23

przez maxlipzky » 17 kwietnia 2014, o 10:59

No to się podłączę. Też mam podobny problem, co gorsza występuje on po rozgrzaniu opon. Z tyłu juz mam taką oponę na wykończeniu i po prostu w pewnym momencie jazdy czuję jakby ją znosiło (tak jakbym jechał po maśle) Nie czuję poślizgu, ale taki dziwny efekt odpływania koła. Jak już pierwszy raz poczuję, to boję się każdego łuku i zakrętu. Pytanie, czy możliwy taki efekt po rozgrzaniu opony? Pozdrawiam.
 
Posty: 23
Dołączył(a): 25 stycznia 2014, o 02:02


Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
cron