Wymiana klocków hamulcowych, tłoczki hamulcowe

Wymiana klocków hamulcowych, tłoczki hamulcowe

przez gandi » 27 marca 2008, o 13:39

Wymiana klocków hamulcowych


Obrazek Obrazek
Ostatnio edytowano 14 lutego 2012, o 18:50 przez gandi, łącznie edytowano 4 razy
 
Posty: 383
Dołączył(a): 17 września 2007, o 15:33

hałasujace klocki

przez mirek_smok » 15 maja 2009, o 09:58

Witam szybkie pytanko mam , po bruku hałasuja mi klocki , delikatnie wcisne hamulec i jest ok , pytanko brzmi ile tam jest sprezynek co to trzymaja po dziurach , ta jedna co je dosciska i wystarczy mocniej dogiac czy cos jeszcze jest jutro bede sie dobierał wiec pytam .
 
Posty: 92
Dołączył(a): 17 kwietnia 2009, o 15:52
Lokalizacja: koronowo/bydgoszcz

przez ZenonBoski » 15 maja 2009, o 10:10

 
Posty: 2141
Dołączył(a): 30 października 2008, o 04:22
Lokalizacja: \m/ \m/

przez mirek_smok » 15 maja 2009, o 13:08

wszystko fajnie ale klocki z jednej strony narysowane a blaszki dociskowe z drugiej i nic wiecej nie widze jezeli sie myle prosze mnie poprawic .
Patent prosty w takim razie co moze dzwonic hmmm. ???
i co to jest 43057 za cfancyk ;-)
 
Posty: 92
Dołączył(a): 17 kwietnia 2009, o 15:52
Lokalizacja: koronowo/bydgoszcz

przez ZenonBoski » 15 maja 2009, o 15:19

43057 to gumka na odpowietrznik - żeby do środka brud nie leciał

[ Dodano: 15 Maj 2009, 15:24 ]
z tego co widzę to nie ma blaszek dociskających klocki, a ta co jest to jest osłonka do skręcenia obu zacisków, żeby krawędzi tarczy nie było widać. Jeśli klocki są luźne to może Ci prowadnica się wysunęła (43045)
 
Posty: 2141
Dołączył(a): 30 października 2008, o 04:22
Lokalizacja: \m/ \m/

przez mirek_smok » 15 maja 2009, o 15:25

to faktycznie tam nic nie ma klocki oska i blaszka dociskajaca , to pewnie blaszka bedzie lipa i trza bedzie dogiac dzieki .
prowadnica jest na miejscu , stawiam na blaszki jutro sie okaze.
 
Posty: 92
Dołączył(a): 17 kwietnia 2009, o 15:52
Lokalizacja: koronowo/bydgoszcz

przez ZenonBoski » 15 maja 2009, o 15:32

Powodzenia w rozbieraniu mirek_smok
 
Posty: 2141
Dołączył(a): 30 października 2008, o 04:22
Lokalizacja: \m/ \m/

przez mirek_smok » 19 maja 2009, o 21:49

I juz po kłopocie , hamulce zyleta . A to moja metoda , szarpało mi przy hamowaniu i po dziurach slychac bylo klocki ze lataja. wystarczy zdemontowac zaciski 2 sróbki klocki 2 srobki i bolec z zawleczka . Wyczyscic benzynka extrakcyja zaciski i tłoczki posmarowac delikatnie tłoczki smarem grafitowym , nastepnie drobnym pilnikiem przejechac klocki i umyc benzynka extrakcyjna. Po złozeniu klocków dogiac blaszke dociskowa i juz. Efekt taki ze hamujac z 200 nic nie szrpnie nawet nie zadrży kiera a mam luz na głowce ramy .po dziurach cisza nic sie nie tłucze i nawt mam wrazenie ze bardziej efektywnie hamuje . :-D
 
Posty: 92
Dołączył(a): 17 kwietnia 2009, o 15:52
Lokalizacja: koronowo/bydgoszcz

tłoczki hamulcowe - czyszczenie itp

przez Kura » 26 maja 2009, o 20:43

witam na dniach zmieniam przewod na ten w oplocie do tego czekam az dojda nowe klocuszki i przy okazji chce zacisk rozebrac do przeczyszczenia bo raz mi sie duzy tloczek zapiekl.
i mam pytanie o elementy zaznaczone na foto czy to sa jakies simeringi/oringi? jeszcze tak dokladnie zacisku nie rozbieralem a w serwisowce nie pisze ani co to jest itd tylko zaznaczone litera B z tloczkiem.
wypadalo by wymienic to cos podczas takiej rozbiorki zacisku? na co uwazac podczas rozbierania i skladania? ciezko tloczki potem wlozyc?? posmarowac je czyms? czy wszystko ladnie wytrzec i cisnac na sucho?

z gory dzieki za odp :)) :mrgreen:
Ostatnio edytowano 14 lutego 2012, o 18:29 przez Kura, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez bodzio204 » 26 maja 2009, o 20:50

To są te same elementy jak w aucie, czyli uszczelka tłoka i prochowiec. Składa się to przy użyciu wazeliny najczęsciej, ale zwykły smar też wystarczy(odrobina).
 
Posty: 359
Dołączył(a): 17 kwietnia 2009, o 22:03
Lokalizacja: RPZ / RLE

przez Kura » 26 maja 2009, o 21:00

aha czyli jak beda ok wygladac to raczej nie trzeba wymieniac itd? a jesli by juz do tego doszlo to powinien rozmiar pisac??
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez ZenonBoski » 26 maja 2009, o 21:05

Kuraś napisał(a):wypadalo by wymienic to cos podczas takiej rozbiorki zacisku?
dopóki są miękkie i tłoczki się nie zapiekają to nie trzeba. Jak stwardnieją, zestarzeją się, to przeciekają, lub nie puszczają tłoczka (nie wraca).
Ostatnio edytowano 14 lutego 2012, o 18:27 przez ZenonBoski, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 2141
Dołączył(a): 30 października 2008, o 04:22
Lokalizacja: \m/ \m/

przez gandi » 26 maja 2009, o 21:21

Słyszałem kiedyś że podczas wymiany klocków warto też nasmarować tłoczki smarem odpornym na wysokie temperatury np. miedzianym. Prawda to? Czy nie dotykać? Nie chciałbym od razu rozbierać całego zacisku tylko trochę wypompować tłoczki tak żeby płyn nie wyciekał, nasmarować i wcisnąć z powrotem. Będzie ok?
 
Posty: 383
Dołączył(a): 17 września 2007, o 15:33

przez maly187 » 27 maja 2009, o 00:57

miedziany na pewno nie bo się zatrze i stanie miedziana ma zastosowanie do uszczelnienia w skręcanych elementach a tłoczek pracuje ... jak przesmarować to tylko płynem hamulcowym tym co masz w zbiorniku lub jak masz na zapas ...
 
Posty: 107
Dołączył(a): 8 kwietnia 2009, o 13:31
Lokalizacja: Ozork

przez grabowskirobert » 27 maja 2009, o 14:02


Tłoczki hamulcowe należy smarować specjalna pastą do tłoczków ewentualnie płynem hamulcowym.
Nie należy używać smarów ani żadnych kremów do smarowania tłoczków czy gumowych uszczelnień, tylko specjalna pasta ewentualnie płyn hamulcowy.
Pamiętaj o posmarowaniu smarem miedzianym prowadnic po których porusza się zacisk :-)

Co do przewodów hamulcowych to spokojnie można zamienić 3 z trójnikiem na 2 bez trójnika.



 
Posty: 16
Dołączył(a): 2 października 2007, o 15:32
Lokalizacja: Warszawa

przez Kura » 27 maja 2009, o 15:40

o to jest konkretna odpowiedz dzieki bardzo ;)
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

tłoczek hamulcowy

przez djkubas5 » 9 lipca 2009, o 23:32

Witam mam problem w mojej zx-9 z 98r zacisk 6 tloczkowy zuzyla mi sie pierwsza uszczelka chroniaca przed brudem tulejke w ktorej chodzi tloczek w zacisku i musze ja wymienic bo stara sie nie nadaje ma ktos jakis sposob lub jakis namiar na zestaw naprawczy a i jeszcze nie mam tego bolca ktory trzyma klocki w zacisku prosze o rade i pomoc
Ostatnio edytowano 17 lutego 2012, o 19:52 przez djkubas5, łącznie edytowano 2 razy
 
Posty: 11
Dołączył(a): 8 lipca 2008, o 09:43
Lokalizacja: zdu

przez marek760i » 9 lipca 2009, o 23:44

ja bym kupił urzywke w dobrym stanie i sie nie pier...olił z jakimiś gumkami i bolcami
 
Posty: 713
Dołączył(a): 15 listopada 2008, o 22:06
Lokalizacja: OGL

przez ZenonBoski » 10 lipca 2009, o 04:17

larson powinien mieć nówki
 
Posty: 2141
Dołączył(a): 30 października 2008, o 04:22
Lokalizacja: \m/ \m/

Tłoczek w tylnym zacisku w gpz 750

przez kery » 4 sierpnia 2009, o 19:23

Witam.
Mam taki problem. Wyjmowałem tylne koło i kiedy chciałem go dziś wsadzić z powrotem na drodze stanęły mi klocki w zacisku. Jako że jestem zielony w temacie nacisnąłem kilka razy na hamulec mając nadzieję, że zrobi się więcej miejsca. Niestety zauważyłem, że tłoczek wysunął się na tyle, iż nie mogę nawet włożyć klocków. Co zrobić żeby tłoczek się cofnął?
pzdr
 
Posty: 26
Dołączył(a): 1 lipca 2008, o 00:17

przez ULOK » 4 sierpnia 2009, o 20:03

No to dałeś czadu z tym hamulcem:)jeszcze pogorszyłeś sprawę...musisz dużą siłą cofnąć tłoczek(i) zaważ jakimś łomem czy coś tylko NIE używaj do tego młotka
 
Posty: 263
Dołączył(a): 12 maja 2008, o 22:17
Lokalizacja: LOP/LUB

przez karus » 4 sierpnia 2009, o 20:28

Srobokretem plaskim- i nie naciskaj chamulca bez potrzeby ;)- taka rada. Jeszcze bym odkrecil odpowietrznik- moze troche latwiej pojdzie do tylu jak bedzie mial ktoredy "siknac"
 
Posty: 88
Dołączył(a): 17 lipca 2008, o 20:02
Lokalizacja: Ryki/ Szkocja

przez mik-mik » 4 sierpnia 2009, o 20:55

ta... cofanie tloczka - moja ulubiona zabawa :D

ja do tego uzywam 2 lyzek albo innych metalowych klamotow, ktore sie da o siebie oprzec/zaprzec i cofnac tloczek. troche trzeba sie nagimnastykowac:] odpowietrznika nigdy do tego celu nie odkrecalem - po co marnowac plyn ? :]

i powtorze to co karus napisal (ale bez bledu;P):
"i nie naciskaj hamulca bez potrzeby"

a tak na marginesie - masz jakies fanty fajne do tego silnika?
 
Posty: 27
Dołączył(a): 30 lipca 2009, o 11:36
Lokalizacja: Wroc

przez ZenonBoski » 4 sierpnia 2009, o 21:25

Ja u siebie wciskam tłoczki rękami i jakoś nie protestują za mocno. Wyczyść tłoczki z zewnątrz - tam się trochę brudu zbiera który utrudnia ich cofnięcie. Po wyczyszczeniu polej tłoczek płynem hamulcowym - to mu da poślizg.

W aucie robiłem to śrubą, ale tam są mega większe tłoczki
 
Posty: 2141
Dołączył(a): 30 października 2008, o 04:22
Lokalizacja: \m/ \m/

przez karus » 4 sierpnia 2009, o 21:30

;P (moj blad)
 
Posty: 88
Dołączył(a): 17 lipca 2008, o 20:02
Lokalizacja: Ryki/ Szkocja

przez karus » 5 sierpnia 2009, o 19:25

I jak ztym tloczkiem??
 
Posty: 88
Dołączył(a): 17 lipca 2008, o 20:02
Lokalizacja: Ryki/ Szkocja

przez kery » 5 sierpnia 2009, o 20:18

No właśnie wróciłem z garażu. Sytuacja opanowana. Razem z kumplem, który bardziej się na tym zna otwarliśmy lekko zaworek z płynu i jak mi doradzaliście małą breszką zmusiliśmy tłoczek do powrotu :) Koło na swoim miejscu. Tyle, że teraz pojawił się wyciek z układu chłodzenia ;P Jutro jadę po uszczelkę i mam nadzieję, że to naprawię.
dzięki za pomoc :mrgreen:
 
Posty: 26
Dołączył(a): 1 lipca 2008, o 00:17

Suche piszczenie

przez bonzo320i » 31 sierpnia 2009, o 21:54

A więc panowie problem polega na tym że podczas jazdy i to przeważnie z małą prędkością słychać jakby " suche piszczenie" dobiegające z okolicy przedniego koła. Wcześniej takie zjawisko nie miało miejsca a zaczęło się to po około dwóch tygodniach od wymiany klocków hamulcowych. Czy zbyt mała ilość płynu hamulcowego może się do tego przyczynić???
Avatar użytkownika
 
Posty: 633
Dołączył(a): 14 lipca 2009, o 21:39
Lokalizacja: Ko

przez ULOK » 31 sierpnia 2009, o 21:56

Pewnie nowe klocki się docierają.U mnie zaczyna piszczeć przy hamowaniu myślę ze już czas zajrzeć do klocków :)
 
Posty: 263
Dołączył(a): 12 maja 2008, o 22:17
Lokalizacja: LOP/LUB

przez bonzo320i » 31 sierpnia 2009, o 22:00

ULOK napisał(a):Pewnie nowe klocki się docierają.U mnie zaczyna piszczeć przy hamowaniu myślę ze już czas zajrzeć do klocków :)


Ale dopiero po 2 tygodniach od wymiany?gdzie już trochę kilometrów przejechałem. Fakt, że jak czasem przyhebluje to jest ciszej ale tylko na chwilkę i znów piska
Avatar użytkownika
 
Posty: 633
Dołączył(a): 14 lipca 2009, o 21:39
Lokalizacja: Ko

Następna strona

Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
cron