Pokrowiec motocyklowy

kaski, rękawice, kombinezony, żółwie co gdzie po ile..

Moderator: michu

przez 636 » 30 lipca 2010, o 12:08

hm a od wydechu ci sie nie przypieka? :mrgreen:
 
Posty: 2590
Dołączył(a): 11 lutego 2009, o 23:18
Lokalizacja: chrzan

przez premislaus » 30 lipca 2010, o 12:25

636, a jaki Ty masz pokrowiec? rozmiar?
 
Posty: 68
Dołączył(a): 1 października 2009, o 21:20
Lokalizacja: Bielsko, Krak

przez pink-f » 30 lipca 2010, o 13:19

Ja mam L Oxforda i zakładam na gorące wydechy i nic (póki co :-D )
 
Posty: 57
Dołączył(a): 16 marca 2010, o 23:06

przez 636 » 30 lipca 2010, o 14:02

premislaus, nie mam pojecia :D idzie to gdzies sprawdzic?
 
Posty: 2590
Dołączył(a): 11 lutego 2009, o 23:18
Lokalizacja: chrzan

przez rat » 30 lipca 2010, o 19:27

ja przetestowalem 3 plandeki, 2 z nich niby zaroodporne. i dupa. kazda sie przytopila.obecnie uzytkuje pokrowiec marki rumo bike, na allegro chodza po ok 130 zl http://rumobike.pl/technologia/technologia.html . ogolnie jest solidny, material spoko, tylko nie proponuje nakładac na rozgrzane kominy. aczkolwiek na komin typu titanium z gsxr'a nic mu nie zrobil, nawet zaraz po smiganiu. tylko ze w Z 1000 kominy nagrzewaja sie duzo bardziej.
 
Posty: 943
Dołączył(a): 20 lutego 2008, o 18:37
Lokalizacja: S

przez zunmen » 30 lipca 2010, o 20:05

Ja tez juz przetestowałem kilka pokrowców i żaden nie wytrzymał . Wszystkie sie poprzepalały gdzies na dole i przewaznie żaden nie był wodoodporny jak pisał producent . Dwa dni temu kupiłem nowy pokrowiec HELDa . Zobaczymy jak się będzie sprawował
 
Posty: 372
Dołączył(a): 21 lutego 2009, o 13:16
Lokalizacja: Kra

przez majkelek84 » 30 lipca 2010, o 22:41

Oxford jakiś specjalnie wodoodporny to też nie jest czesto moto jest wilgotne po zdjęciu go :mrgreen: :mrgreen: ale lepszy taki niż ma na moto bezpośrednio padać
Zunmen zapodaj jakąś relacje z testów w terenie :mrgreen: :mrgreen: bo jak coś spoko to może i ja nabędę
 
Posty: 676
Dołączył(a): 4 listopada 2009, o 12:40
Lokalizacja: Warszawa

przez Kura » 31 lipca 2010, o 00:03

lepi kupic folie z metra i samemu sobie pokrowiec zrobic skoro zaden z tych nie jest wodoodporny to po co przeplacac :D
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez renpa1971 » 31 lipca 2010, o 14:41

Kupcie najtanszy i w miejscu gdzie wydech naklejcie kawalek koca gasniczego,kiedys byly koce w czerwonych skrzynkach hydrantach gasniczych lub kupic kocyk ;-)
 
Posty: 1246
Dołączył(a): 6 lutego 2009, o 16:18
Lokalizacja: lodz

przez Kura » 31 lipca 2010, o 17:00

dzis kupilem plandeke niebieska 2x3m w brico marche za 8zl! :D na gpz pasuje idelanie do tego kilka gumek transportowych z haczykami i moze latac a moto bedzie suche :D :mrgreen:
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez 636 » 1 sierpnia 2010, o 12:56

wilgoc panie bedzie wilgoc :mrgreen: wiec pewnie sie zdziwisz jeszcze :mrgreen: pozatym popierd... bym taki biznes jak cza 1h czekac zeby to gowno nalozyc :mrgreen: a tak oxforda jebam na wydech i git
 
Posty: 2590
Dołączył(a): 11 lutego 2009, o 23:18
Lokalizacja: chrzan

przez Kura » 1 sierpnia 2010, o 13:12

to ma byc jedynie na noc w razie W :D i mocnego deszczu :D w domu kilka plandek jest i wody zadna nie przepuszcza a od rana oczywiescie rosa wejdzie innej opcji nie widze :D ale koszta :D hah :mrgreen:
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez Biniek » 1 sierpnia 2010, o 13:56

Ja powiem tak: przetestowalem swojego oxforda w ciezkim deszczu teraz w Gizycku i po zdjeciu rano kapoty moto poza miejscami, gdzie pokrowiec dotykal maszyny (czyli szyna i koniec zadupka) bylo suche, rosa sie na nim nie zbierala. Plandeka to zly pomysl, bo para sie bedzie skraplac pod nia ;-) Ognioodpornosci wolalem nie probowac ale tak z 5-10min po lataniu mozna juz spokojnie zakladac pokrowiec ;-)
 
Posty: 342
Dołączył(a): 3 maja 2009, o 13:13
Lokalizacja: Olsztyn/Gda

przez Kura » 1 sierpnia 2010, o 18:35

Biniek napisał(a):gdzie pokrowiec dotykal maszyny (czyli szyna i koniec zadupka) bylo suche,
to rzeczywiscie rosa nie wchodzi :mrgreen:

chopy ja wam powiem ze jak w garazu nie mialem ocieplonego dachu tylko byla blacha to rosa przechodzila nawet przez ta blache wiec jestem wrecz pewien ze jesli bedzie gdzies doplyw tlenu od spodu to pod kazdym pokrowcem zbierze sie wilgoc.
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez Biniek » 1 sierpnia 2010, o 20:28

Kuraś, to nie rosa byla tylko deszcz :-P Jak dotkniesz tropiku od namiotu reka to tez bedziesz mial ja mokra ;-) A to dla tego, ze to jest tkanina ciasno uszyta i krople wody nie przenikaja przez nia dzieki napieciu powierzchniowemu ;-) Ale jak zmusisz krople to przecisna sie przez te male otworki ;-) Powtarzam jeszcze raz, ze kanapa, bak blotnik i cala reszta byla sucha ;-)
 
Posty: 342
Dołączył(a): 3 maja 2009, o 13:13
Lokalizacja: Olsztyn/Gda

przez Kura » 7 sierpnia 2010, o 22:34

jak przetestuje plandeke to dam znac :mrgreen:


edit:


po wakacjach i czasie gdzie moto stalo pod chmurka moge wypowiedziec sie o moim przykryciu dla kawy :mrgreen:

plandeka spisala sie idealnie wierzcie lub nie ale po dniu deszczu w gorach tam gdzie byla przykryta byla sucha - 0 wilgoci poprostu sucha :mrgreen: zapewne przez to ze nie dolega tak do moto jak firmowe pokrowce pod ktorymi moze kondensowac sie woda, tu widdocznie bylo wiecej przewiewu - czas zakladania tez nie zly zeby to sie jakos trzymalo uzywalem 3 gumek z haczykami- czas "montazu" ok 5min wiec MIE tam pasuje :mrgreen:


aha po jezdzie raz obawialem sie goracego komina ale nic niebieskiego na nim nie zostalo ani plandece nic sie nie stalo wiec jakos wielkiej shizy nie ma ;-) :mrgreen:
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez renpa1971 » 8 sierpnia 2010, o 14:19

Ta plandeka sie topi nie tyle na kominie jak na dolocie zostaje niebieskie :-( a co do przemakalnosci jest ok ;-) wiem bo uzywalem
 
Posty: 1246
Dołączył(a): 6 lutego 2009, o 16:18
Lokalizacja: lodz

przez Kura » 8 sierpnia 2010, o 14:24

to chyba zalezy jak uklad jest nagrzany i jaka plandeka- u mnie nic sie nie przytopilo :D
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez Rutek » 1 września 2010, o 15:26

Ja natomiast tak jak rat polecam pokrowce firmy Rumo Bike. Użytkuję go od początku sezonu i jak na razie tylko troszkę przybrudził się od spodu, no i troszeczkę utracił swój ładny niebieski kolor od tych upałów. Ale całkowicie jest odporny na deszcz, wilgoć jest usuwana od środka (odparowuje), no i moje moto nie topi tego materiału, ale tłumik mało wystaje. W porównaniu do pokrowca Naxy, którego użytkowałem jeden sezon i cały popękał, o niebo lepszy jakościowo, w każdym aspekcie. Dodam, że moto stoi pod chmurką cały sezon oprócz zimy.
 
Posty: 92
Dołączył(a): 10 marca 2009, o 15:53
Lokalizacja: Bia

przez Kamikaze » 2 października 2010, o 11:21

to teraz ja jeszcze zadam głupie pytanko, jak trzymam mojego zygzaka w garażu to starać się o coś drogiego czy wystarczy jakiś badziew z allegro??
 
Posty: 104
Dołączył(a): 1 października 2010, o 19:32
Lokalizacja: Wieliczka

przez rat » 2 października 2010, o 11:26

powiem tak- jakbym mial garaz to ja bym go przykryl jakims kocem/przescieradlem. ale jak juz chcesz kupic pokrowiec to kup taki zeby byl materialowy, bo ten z pcv jest dosc szorstki i moze z czasem zetrzec lakier. mi np od sciagania i zakladania ztarl sie niekieski lakier na koncowce zadupka od pokrowca pcv
 
Posty: 943
Dołączył(a): 20 lutego 2008, o 18:37
Lokalizacja: S

przez Kamikaze » 2 października 2010, o 12:26

no włąśnie kocem czy prześcieradłem nie chcę, bo mimo wszystko w garażu jest wilgoć i to nie pomaga takim szmatkom.
 
Posty: 104
Dołączył(a): 1 października 2010, o 19:32
Lokalizacja: Wieliczka

przez mateq34 » 3 października 2010, o 09:07

Kamikaze napisał(a):no włąśnie kocem czy prześcieradłem nie chcę, bo mimo wszystko w garażu jest wilgoć i to nie pomaga takim szmatkom.


Czyli wg mnie taki za 90-100zł z Oxforda będzie ok. Nie topi się na wydechach (chociaż u mnie dużo pomagają rozłożone sety pasażera) i pozwala wilgoci odprarowywać. Nawet, jak nakryjesz mokre moto na deszczu, to będzie suche na następny dzień (także na zewnątrz, o ile nie będzie padać). Posiadam i jestem zadowolony.
 
Posty: 173
Dołączył(a): 20 maja 2010, o 13:14
Lokalizacja: Wroc

Pokrowiec motocyklowy Oxford Aquatex

przez bimoto » 14 kwietnia 2011, o 08:26

Witam

Chciałbym się spytać użytkowników takiego samego pokrowca , Oxford Aquatex.

Nie wiem czy ja mam jakiś lewy czy co....
Przedwczoraj w nocy trochę padało , przyszedłem rano o 9 po motocykl.
Odkrywam pokrowiec a tu kropelki wody na siedzeniu ,baku itp tam gdzie pokrowiec dotykał moto...

A przecież miał być wodoodporny :|||
Ostatnio edytowano 22 czerwca 2011, o 22:30 przez bimoto, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 385
Dołączył(a): 5 lutego 2011, o 16:46
Lokalizacja: Sieradz

przez J E L I T O » 14 kwietnia 2011, o 08:48

Wydaje mi się że pokrowiec nie jest winny. Może to rosa, skroplona woda, założyłeś szczelny pokrowiec na ciepłe moto i wystąpiła różnica temperatur.
 
Posty: 108
Dołączył(a): 16 stycznia 2011, o 22:04
Lokalizacja: STALOWA WOLA

przez bimoto » 14 kwietnia 2011, o 08:59

Mokry był tylko w miejscu stykającym się moto z pokrowcem.
Wszędzie indziej suchy.
Poza tym pokrowiec teoretycznie jest paroprzepuszczalny:|
 
Posty: 385
Dołączył(a): 5 lutego 2011, o 16:46
Lokalizacja: Sieradz

przez zunmen » 14 kwietnia 2011, o 10:11

Mam ten pokrowiec od 2 lat . Kilkadziesiąt razy już przykrywałem motocykl przed deszczem i zawsze z rana był mokry :/ . Możliwe że chodzi o różnice temperatur i skraplanie się pary wodnej ale mi się zdaje że on nie jest w 100% wodoodporny. Jak się go zdejmuje po nocy to tak jak byś zdejmował mokrą szmatę :)
 
Posty: 372
Dołączył(a): 21 lutego 2009, o 13:16
Lokalizacja: Kra

przez bimoto » 14 kwietnia 2011, o 11:58

bo to chyba jest ta sama tkanina jak tropik w namiocie który jak podczas deszczu od wewnątrz dotkniesz to wola przesiąknie..
 
Posty: 385
Dołączył(a): 5 lutego 2011, o 16:46
Lokalizacja: Sieradz

przez chudybiker » 14 kwietnia 2011, o 12:40

Witam
Wlasnie dzisiaj mialem kupic taki pokrowiec i chyba sie wyleczylem. Czy ktos moze zaproponowac pokrowiec innej firmy, ktory nie przemaka? Co sadzicie o pokrowcach z larssona? Czy moze najtanszy krajowy za 30zl? Jak narazie uzywam folii malarskiej za 1,50zl :-) Dziala tylko troche niepraktyczna.
 
Posty: 21
Dołączył(a): 25 lutego 2010, o 15:21
Lokalizacja: Olsztyn

przez 636 » 14 kwietnia 2011, o 19:23

ten pokrowiec nie przemaka ;-) jak chlopy zauwazyli to tylko wilgoc sie skrapla normalana rzecz
 
Posty: 2590
Dołączył(a): 11 lutego 2009, o 23:18
Lokalizacja: chrzan

Poprzednia stronaNastępna strona

Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość