Kombinezon przeciwdeszczowy

kaski, rękawice, kombinezony, żółwie co gdzie po ile..

Moderator: michu

Kombinezon przeciwdeszczowy

przez Ar2rM » 15 marca 2009, o 10:10

Macie kombinezony przciwdeszczowe? Jakie to kombinezony? czym kierowaliscie sie przy zakupie?
Na co zwracac uwage zeby kupic cos dobrego a nie foljowa torbe z Lidla?
Mam tekstylny kombik krory wytrzymuje do 30 min jazdy? Mysle zeby zalozyc na niego przeciwdeszczowe.
Ostatnio edytowano 9 października 2011, o 19:55 przez Ar2rM, łącznie edytowano 2 razy
 
Posty: 529
Dołączył(a): 23 lipca 2008, o 13:49
Lokalizacja: Chorz

przez michoo » 15 marca 2009, o 10:38

Ar2rM napisał(a):czym kierowaliscie sie przy zakupie?


Tylko ceną - byle by kondomik był tani.
 
Posty: 586
Dołączył(a): 7 czerwca 2007, o 18:35
Lokalizacja: Wydra

przez endriu » 15 marca 2009, o 10:41

ja kiedyś miałem zakupić ale później stwierdziłem ze w deszczu jeździł nie będę ;-) , przeglądałem lousisa i oxforda, w miarę to to wygląda.
 
Posty: 1450
Dołączył(a): 19 maja 2007, o 14:41
Lokalizacja: Los Angeles, CA USA

przez pork » 15 marca 2009, o 17:24

Kiedyś też myślałem, że nie będę w deszczu jeździł, 'ale' ; )

Mam standard z louisa [ żółto - czarny / coś koło 70 zł ] i bardzo sobie to chwalę. Uratował dupę wiele razy i póki co się nie rozerwał ani nic. Jest to też dobry patent jeśli jakimś cudem dopadnie nas nieciekawa temperaturowo pogoda. Jak w termosie, ale działa : )
 
Posty: 232
Dołączył(a): 28 lipca 2008, o 15:52
Lokalizacja: pomorskie

przez endriu » 15 marca 2009, o 19:03

no wlaśnie dziś mi dupa zmokła, całe szczeście że trwało to kilka minut.

co do louisa o którym pisze pork, to też do niego się przymierzałem, kiedyś robiłem więcej długich tras, teraz bardziej wkoło komina ale, nie wykluczam że kupię bo majątek to nie jest, a w raze "w" chroni dupe...
pamietam jak kiedyś wracałem ze Słowacji i zaraz na starcie zrobiło się siwo.... deszcz odpuscił dopiero 50 km przed moim domem :->
ehh, w takich momentach człowiek dał by 10kroć wartości za taki kondonik.

pork, po złożeniu jakie to ma wymiary? zmieści się pod siedzenie?
oryginalnie na bank jest kompaktowo, gorzej kiedy to rozłożymy i próbujemy złożyć.
 
Posty: 1450
Dołączył(a): 19 maja 2007, o 14:41
Lokalizacja: Los Angeles, CA USA

przez pork » 15 marca 2009, o 19:56

Dokładnie tak jak mówisz - chociaż nawet oryginalnie pakowane, raczej pod siedzenie nie wejdzie. Zwłaszcza w sporcie. Ja to wożę w plecaku przymocowanym pająkiem do tylnego siedzenia ( torby na bak w zx12 nie mam hrhrh <:F> )
 
Posty: 232
Dołączył(a): 28 lipca 2008, o 15:52
Lokalizacja: pomorskie

przez neeken » 20 marca 2009, o 23:38

Ja tak tylko w połowie tematu zaznacze ze ciesze sie ze kupilem skorzane kombi.wczesniej(dzieki forum a jak)mialem dylemat czy textil czy skora.opinie byly podzielone wiec metlik w glowie wiekszy.Zwolennicy textili za plus podawali wlasnie odpornosc na deszcz.Ale jak Artur zaznaczyl ze wytrzymuje to tylko pol godz wlasnie pozbawil mnie kompleksow z posiadania skory bo kondomik trzeba tak czy siak
 
Posty: 543
Dołączył(a): 4 marca 2008, o 21:13
Lokalizacja: tarn

przez endriu » 20 marca 2009, o 23:51

pork napisał(a):( torby na bak w zx12 nie mam hrhrh <:F> )


a dlaczemu :?: :lol: :lol: :lol: dżołk ;-)

ostatnio stwierdziłem ze jak bym chciał zabrac w trase to co powinienem musiał bym kufry założyć ;-)

[ Dodano: 20 Marzec 2009, 22:52 ]
neeken1 napisał(a):ciesze sie ze kupilem skorzane kombi.wczesniej(dzieki forum a jak)mialem dylemat czy textil czy skora.opinie byly podzielone wiec metlik w glowie wiekszy.Zwolennicy textili za plus podawali wlasnie odpornosc na deszcz


no i w koło, szkoda że odporności na ścieranie nie było, dla mnie to namber łan ;-)
 
Posty: 1450
Dołączył(a): 19 maja 2007, o 14:41
Lokalizacja: Los Angeles, CA USA

przez Ar2rM » 22 marca 2009, o 00:40

spokojnie, spokojnie... te pol godziny to w rzesistym deszczu bylo liczone. W normalnym to pojezdzilem w niedziele (teraz jest sobota) ze dnie godziny i nic mi nie przemoklo.
W tym temacie chodzi mi raczej o to, by rano po przebudzeniu sie i sprawdzeniu organoleptycznie pogody, nie zastanawiac sie czy przypadkiem dzis puszka nie pojechac.
Majac przeciwdeszczowke mozna sie w domu "uzbproic" i dojechac na sucho do roboty.

co do scieralnosci to nie sprawdzalem ale czytalem ze sa porownywalne. nie takie same, nie lepsze a porownywalne. Wydaje sie to prawdopodobne bo o ile z czasem mozna udoskonalac material to skory sie juz nie udoskonala. Skora z kangura to skura z kangura. Nie da sie jej polepszyc. A z kazdym rokiem tekstyle sa bardziej wytrzymale na scieranie i przemakanie.
 
Posty: 529
Dołączył(a): 23 lipca 2008, o 13:49
Lokalizacja: Chorz

przez michoo » 22 marca 2009, o 00:48

Fakt faktem czasami w desczu przysło jechać

Artur kupuj jak naj taniej bo docelowo pewnie i tak przemoknie a z założenia w deszczu nie będziesz śmigał.
 
Posty: 586
Dołączył(a): 7 czerwca 2007, o 18:35
Lokalizacja: Wydra

przez Ar2rM » 22 marca 2009, o 12:07

no wiec wlasnie mnie deszcz nie przeszkadza. wsiadam na moto i do roboty.
a taka przeciwdeszczuwa zalozona rano w domu jest wygodna. w robocie i tak sie przebieram w "cywilne" ciuchy.
 
Posty: 529
Dołączył(a): 23 lipca 2008, o 13:49
Lokalizacja: Chorz

przez endriu » 22 marca 2009, o 12:57

Ar2rM napisał(a):co do scieralnosci to nie sprawdzalem ale czytalem ze sa porownywalne. nie takie same, nie lepsze a porownywalne


nie ma takiej opcji, powtarzam to po raz kolejny, szmata to szmata- wygodna, wodoodporna ale wciąz szmata, skóra to skóra- niewygodna, przepuszcza wodę ale mega wytrzymała.

tu masz fajny artykuł ale tematu nie wyczerpuje.

http://www.motogen.pl/artykuly/porady/j ... art27.html

Ar2rM napisał(a):no wiec wlasnie mnie deszcz nie przeszkadza. wsiadam na moto i do roboty.


zrób trase 400- 500 km w deszczu, zobaczymy czy nadal nie będzie Ci przeszkadzał, jeżeli tylko moto "do roboty" to ok.
 
Posty: 1450
Dołączył(a): 19 maja 2007, o 14:41
Lokalizacja: Los Angeles, CA USA

przez Ar2rM » 22 marca 2009, o 22:54

pewnie ze bywa pech i trzeba jechac kilkaset km w deszczu. Ja nie raz to pisalem i znowu sie powtorze. Kupilem moto aby jezdzic w sezonie do pracy i nie stac w korach.
Od tego czasu duzo sie zminia, po malu nasiakam motocyklizmem i nie jest to juz tylko wozidelko. Jednak cel jego istnienia pozostal i za pare dni jak tylko bedzie cieplej bede go realizowal.

drugim atutem przeciwdeszczowki jest brud na drodze. Nigdy jeszcze nie widzialem takiego syfu w wannie jak z mojego kombinezonu uzywanego od pazdziernika do marca. Sol, bloto ... no czarne to bylo. Taka przeciwdeszczowka nie nasiaka i mozna ja czesciej prac.

Co by nie bylo i tak ja kupie. Michoo dziieki za rade ale wychodze z zalozenia ze dobry i tani to jest tylko pumex.

Pochwale sie wam jak kupie a zacznie zabami je....bac.
 
Posty: 529
Dołączył(a): 23 lipca 2008, o 13:49
Lokalizacja: Chorz

przez Fat » 22 marca 2009, o 23:14

Z tą taniością to też bez przesady :-) Np. te najtańsze żółte z Louisa potrafią się podrzeć już przy zakładaniu, dużych prędości też nie wytrzymują. Ale już np. te z Lidla ponoć są naprawdę niezłe jak na swoją cenę. Ja mam taki czerwony z Louisa kilka sezonów i daje radę. O podobny do tego - http://www.moto-akcesoria.pl/product_in ... s_id=23281

Aha - polecam jednak dwuczęściowe, bo zakładanie tego cholerstwa do porażka.
 
Posty: 182
Dołączył(a): 1 czerwca 2007, o 22:31
Lokalizacja: Pozna

przez michoo » 23 marca 2009, o 08:16

Zrobisz jak chcesz. Nie popadajmy od razu w mega skrajności jak taka przeciwdeszczowka jest zrobiona ze "skórki z jabłek" to pewnie że się nie nada.
Ja swoją dałem bodajże około dziewięćdziesięciu złotych i jest całkiem solidna i wytrzymała już parę deszczy nie uważam żeby była do dupy. Ale pewnie jak masz siano kup se dainese:

http://www.allegro.pl/item588048831_kom ... _nowy.html

i tak przemoknie i tak :lol:
 
Posty: 586
Dołączył(a): 7 czerwca 2007, o 18:35
Lokalizacja: Wydra

przez Ar2rM » 23 marca 2009, o 09:49

tego nie kupie ... przeciez widzisz ze to dla murzynow :evil:
 
Posty: 529
Dołączył(a): 23 lipca 2008, o 13:49
Lokalizacja: Chorz

przez neeken » 23 marca 2009, o 12:16

Artur jesli do pracy nie masz dalej jak pol godz to raczej zakup zbedny,no chyba ze preferujesz wycieczki gdzie w pogode jest tak samo latwo trafic jak 6 w totku to ma sens

Endriu przyznaj sie bez bicia czy na zakup biel.termo.nie zdecydowales sie przypadkiem po lekturze linka ktory wkleiles?

"Niemniej jednak całkiem możliwe, że nawet te osoby, które już sporo jeżdżą, znajdą tutaj coś ciekawego, ponieważ starałem się nie ograniczać do podstawowych informacji. Takie akcesoria, jak np. bielizna termoaktywna są często pomijane nawet przez wieloletnich kierowców, a warto w nią zainwestować"

Btw mam taka sama,ale kupowalem ja raczej na narty(w 1szy dzien wiosny swietnie sie sprawdzila niestety.....znow na nartach kutwa)

Jesli wierzyc prognozom kilkanasie stopni ma byc pod koniec tygodnia
 
Posty: 543
Dołączył(a): 4 marca 2008, o 21:13
Lokalizacja: tarn

przez endriu » 23 marca 2009, o 12:20

neeken1 napisał(a):Endriu przyznaj sie bez bicia czy na zakup biel.termo.nie zdecydowales sie przypadkiem po lekturze linka ktory wkleiles?


nie, postanowiłem kupić coś cienkiego i ciepłego bo zgrubłem po zimie i kombi ciasne kiedy wrzuce jeszcze bluze, a linka znalazłem wczoraj na potrzebe chwili ;-)

btw. wciaz szukam jakiejs fajnej bluzy z windstopperem ale ceny mnie zabijają.
 
Posty: 1450
Dołączył(a): 19 maja 2007, o 14:41
Lokalizacja: Los Angeles, CA USA

przez Ar2rM » 30 marca 2009, o 09:13

kupilem kurtke z Helda. 80zl.

spodnie mi nie przemakaja a kurtka w sumie tez opornie ale za to szybko sie brudzi.

co do przemakania membran goretex to troche sie wczesniej pomylilem. W kwietniowym motocyklu sa opisy dzialania membran. Dzis sprawdzilem to dokladniej i rzeczywiscie membrany nie przeciekaja. Wydawalo mi sie tak dlatego ze po pewnym czasie robi sie zimno w miejcach gdzie puscil material zewnetrzy. Ale membrana nie przepuscila wody. Bielizne mialem zimna ale sucha. Rekawice puscily ale dla tego ze nie ma tam membrany :).
 
Posty: 529
Dołączył(a): 23 lipca 2008, o 13:49
Lokalizacja: Chorz

przez ghostrider » 31 marca 2009, o 20:47

http://www.allegro.pl/item575148134_kom ... oz_xs.html

Mam takie coś... nie kosztuje majątku a już wielokrotnie sprawdzone w boju :)
 
Posty: 99
Dołączył(a): 10 października 2007, o 23:23
Lokalizacja: z Marsa

przez Ar2rM » 31 marca 2009, o 20:50

gdzie to wozisz? jak jest pakowane? jak wyglada zakladanie?
 
Posty: 529
Dołączył(a): 23 lipca 2008, o 13:49
Lokalizacja: Chorz

przez ghostrider » 2 kwietnia 2009, o 00:33

Jeśli pytanie jest do mnie to:
1) Wożę w małym tankbagu
2) Zwinięte jedynie :mrgreen:
3) Kombinezon z zamkiem rozsuwanym do jajec, dodatkowo zabezpieczony na rzep, tak samo przy kołnieżu - rzep
Buty niestety pozostają odkryte ale równiez mozna kupić nieprzemakalne nakładki. Też mam ale jeszcze nie testowałem :mrgreen:
pozdr
 
Posty: 99
Dołączył(a): 10 października 2007, o 23:23
Lokalizacja: z Marsa

przez pitrak » 11 października 2011, o 10:34

Ja co prawda zakupiłem "Przeciw deszczówkę " ale nie zdążyłem się nią nacieszyć :-( podaję fotkę z katalogu ;-)
Obrazek
Avatar użytkownika
 
Posty: 930
Dołączył(a): 14 grudnia 2009, o 16:04
Lokalizacja: Dar

przez levisik » 11 października 2011, o 10:42

no ja kupiłem przeciwdeszczówkę SIDI, ale niestety się w nią nie mieszczę. Rozmiar niby do 194cm ( ja mam 192cm) i jak założyłem to miałem mega stringi z kombinezonu i nie dało się ruszyć.

muszę go wymienić na większy rozmiar.
 
Posty: 1947
Dołączył(a): 10 lipca 2009, o 23:55
Lokalizacja: Warszawa

przez anka13 » 11 października 2011, o 21:48

Ja bardzo polecam z firmy held bardzo dobrze wykonana faktycznie daje rade na deszczu , jest zajefajnie oczowalna na plecach gigant kaczka nio i przy zamku piszcząca kaczka w kasku :Drewelka

http://www.motoglobe.pl/index.php?str=1102
 
Posty: 11
Dołączył(a): 13 września 2011, o 07:32
Lokalizacja: BYTOM


Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość