szkoda calkowita

Prawo, jak zachować się na drodze, czego unikać, na co i na kogo zwracać uwagę....

Moderator: michu

szkoda calkowita

przez barni114 » 10 września 2013, o 23:22

Witam
Sprawa wyglada tak: motocykl ulegl wypadkowi ,wjechala w niego kobieta. Rzecz9znawca wycenil naprawe na kilkanascie tysiecy i orzekl szkode calkowita , cale 2200 zl ,co wydaje mi sie troche smieszna kwota.
Co robic w takiej sytuacji ,czy tyle jest ok? ubezpieczenie miala w pzu ,motocykl gpz 500s z 95. Problem polega jeszcze na tym ,ze obecnie przebywam za granica i mam troche ograniczone ruchy.
 
Posty: 201
Dołączył(a): 31 maja 2010, o 22:54
Lokalizacja: Krak

przez AdamSsS » 11 września 2013, o 06:55

pisz odwołanie od wyceny rzeczoznawcy .
 
Posty: 782
Dołączył(a): 26 marca 2012, o 14:47
Lokalizacja: Tarn

przez thedardzik » 11 września 2013, o 13:38

Tak jak mój przedmówca napisał, pisz odwołanie.Natomiast jeżeli sprawdzili w eurotaxie, że wartość motocykle tyle faktycznie wynosi, nic nie zrobisz;/
 
Posty: 31
Dołączył(a): 1 marca 2013, o 14:12

przez barni114 » 11 września 2013, o 17:39

Kurde szkoda ze na miejscu nie jestem i sam nie moge tego zalatwic. Mi sie wydaje to smieszne ,ja wiecej rocznie na czesci wydawalem ,co ja mam sobie kupic za 2200? Wsk?
 
Posty: 201
Dołączył(a): 31 maja 2010, o 22:54
Lokalizacja: Krak

przez Krzyvvy » 11 września 2013, o 17:48

Aktualnie jestem już prawie po wypłacie mojego odszkodowania. Mnie koleś wymusił pierwszeństwo i przeciąłem mu zderzak. Mój motocykl to RF900 z '98r. Rzeczoznawca przyjechał i praktycznie już na wstępie powiedział, że przy motocyklach poniżej 2000 roku praktycznie każdy trochę mocniejszy szlif kończy się szkodą całkowitą, ponieważ jeśli koszt naprawy przewyższy wartość motocykla to nie opłaca im się go robić. Motocykle sprawdzają na www.info-ekspert.pl ponieważ na eurotaxie jest ich mało. Jak wyślesz esa za 11zł to sam możesz pięciokrotnie sprawdzić wartość swojego motocykla. Jak tak zrobiłem i wyszło mi 4800-4900. Wiedziałem czego się spodziewać. Po wycenie rzeczoznawcy i korektach (czyli takie dodatki jak lakier perła, szyte siedzenie) wycenili mi go na 5400 z czego na 2475 wartość tego co zostało po szlifie. Na konto dostanę 3 tys. Plusem jest to, że wartość wraku wyceniają poprzez wystawienie go na giełdę internetową i tam już handlarze się o niego targują. Później, akurat w przypadku PZU doliczają 15% z tego tytułu, że sam go możesz sprzedać troszkę drożej, ale od razu oferują się, że mogą go dla Ciebie sprzedać osobie, która dała tę najwyższą ofertę. Reasumując, patrząc na rok motocykla jest wysoce prawdopodobne, że więcej za niego nie dostaniesz. Polecam samemu sprawdzić na infoekspercie. Mała inwestycja, a będziesz miał pewność. W tej sytuacji żadne odwołanie nie poskutkuje zwiększeniem kwoty odszkodowania. Powiedz mi jeszcze, byłeś ubrany w ciuchy motocyklowe? uszkodziłeś coś?
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2 września 2013, o 11:35
Lokalizacja: Mys

przez wesel24 » 11 września 2013, o 18:32

no w szkode mozesz puscic wszystko, kask buty, kombiak itd. Na dodatek nie musisz meć rachunków za rzeczy bo nie masz takiego obowiązku wystarczy że napiszesz oświadczenie że za to i tamto dałeś tyle a tyle pieniędzy
 
Posty: 163
Dołączył(a): 10 marca 2012, o 21:08
Lokalizacja: Radom

przez Krzyvvy » 11 września 2013, o 18:41

wesel24 napisał(a):no w szkode mozesz puscic wszystko, kask buty, kombiak itd. Na dodatek nie musisz meć rachunków za rzeczy bo nie masz takiego obowiązku wystarczy że napiszesz oświadczenie że za to i tamto dałeś tyle a tyle pieniędzy


No dokładnie, ja nawet dałem telefon w którym pękł wyświetlacz. Nie musi mieć rachunków, jednakże znacząco przyspieszą wypłacenie odszkodowania. Dając oświadczenie, ubezpieczalnia wyśle je do likwidatora szkody i on w takim wypadku będzie to jeszcze weryfikował(wyceniał)
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2 września 2013, o 11:35
Lokalizacja: Mys

przez barni114 » 11 września 2013, o 21:09

Z tego co wiem to zostal staranowany stojacy motocykl ,ja jestem w angli ,kolega na nim jezdzil.
No nic ,wezme co oferuja i co sie da to sprzedam.
 
Posty: 201
Dołączył(a): 31 maja 2010, o 22:54
Lokalizacja: Krak

przez Krzyvvy » 11 września 2013, o 23:42

barni114 napisał(a):Z tego co wiem to zostal staranowany stojacy motocykl ,ja jestem w angli ,kolega na nim jezdzil.
No nic ,wezme co oferuja i co sie da to sprzedam.


Tak jak Ci pisałem, jak Ci się chce bawić, aby sprzedawać na części to można. Ewentualnie jest sporo firm, które skupują rozbite motocykle z całej Polski, ale nie licz na większą kasę niż zaoferowało PZU. Najlepiej w Twoim przypadku chyba będzie skorzystać z tej oferty PZU, że oni go sprzedadzą kolesiowi który dał najwyższą cenę na giełdzie internetowej, a Tobie przeleją kasę z odszkodowania i za motocykl. Ii masz problem z głowy
 
Posty: 11
Dołączył(a): 2 września 2013, o 11:35
Lokalizacja: Mys


Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
cron