Wypadek-TIR 40 ton

Prawo, jak zachować się na drodze, czego unikać, na co i na kogo zwracać uwagę....

Moderator: michu

Wypadek-TIR 40 ton

przez janeklysy1916 » 12 grudnia 2012, o 14:11

Nie wiem czym tu się chwalić , ale chce to zamieścić ku przestrodze dla wszystkich.
Wracałem sobie elegancko z koszlina , sobota upał słońce milion aut na drodze ja w kombiaku jaja spuchnietę z gorąca , a wiec srodek i lece sobie srednio szybciejj od wszystkich jakies 20 km/h wyprzedzam zjezdzam wszystko z rozumem i rozwagą bo ruch straszny. Wyprzedzam auto poźniej tira ze zborzem hamuje bo auto przedemna zaczyna manewr skrętu na parking , wiec zwalniam zatrzymuję się auto zjeżdza , ja jedynka powoli ruszam i co......... klakson ja patrze w lusterko widze tira myslalem ze chce mnie przyspieszyć , niestety on we mnie uderzyl nie wychamował. Oczywiście sie nie przyznałem bo moim zdaniem ja wychamowałem przed autem przedemna , to on nie zachowal odległości ode mnie, niestety panowie policjanci jak i tirowiec który nie udzelil mi jakiej kolwiek pomocy poza krzykiem , uznali moją wine . Sprawa trafila do sądu moto w stanie niejeżdzącym ja dzieki Panu bogu jestem cały. Uwazajcie !!!!

Nie wiem tylko ile może ważyć tir z załadunkiem tego ważylem przekroczyl 40 ton o 300 kilo

[ Dodano: 12 Grudzień 2012, 13:14 ]
Dodałbym zdjecia ale nie moge nie wiem czemu ;/

[ Dodano: 12 Grudzień 2012, 13:15 ]
zdjecia powiedzą wszystko

[ Dodano: 12 Grudzień 2012, 13:23 ]
foty

[ Dodano: 12 Grudzień 2012, 13:32 ]
http://img716.imageshack.us/img716/8875/zdjcie0131s.jpg

[ Dodano: 12 Grudzień 2012, 13:34 ]
http://imageshack.us/photo/my-images/19 ... 132ev.jpg/
 
Posty: 64
Dołączył(a): 6 sierpnia 2010, o 17:44
Lokalizacja: Po

przez czarny » 12 grudnia 2012, o 17:20

ja pierdole :-o :-o :-o :-o :-o masakra. Masz dużo szczęscia kolego. Jakie obrażenia miałeś po wypadku??
 
Posty: 1311
Dołączył(a): 18 czerwca 2011, o 16:38
Lokalizacja: jestem

przez janeklysy1916 » 12 grudnia 2012, o 17:56

Obrażenia , żadnych :) obita kość łonowa , na początku myślałem ze zgubiłem przyrodzenie ale po ściągnięciu spodni okazało się że mam :) całe szczęście.
Najciekawsze jest to że on pchał mnie z 10 metrów a ja cały czas siedziałem na koniu , nie w siodle bo się złożyło ale na baku :)
 
Posty: 64
Dołączył(a): 6 sierpnia 2010, o 17:44
Lokalizacja: Po

przez peterzx7r » 12 grudnia 2012, o 20:01

Japier!!!!!!!!!!!!! dziekuj bogu ze zyjesz co za debile za kierownica siedzą oj miales szczescie wazne ze cały !!!!!!!!!!
 
Posty: 220
Dołączył(a): 13 lipca 2009, o 13:39
Lokalizacja: PASYM (Mazury)

przez czarny » 12 grudnia 2012, o 20:01

no to szczęście masz cholerne :-P dobrze że jesteś cały, nie wyglądało to zabawnie... Skrócił Ci szpeja o połowe :-D
 
Posty: 1311
Dołączył(a): 18 czerwca 2011, o 16:38
Lokalizacja: jestem

przez Kawasaki ZX10R » 12 grudnia 2012, o 20:12

No to faktycznie dużo szczęścia miałeś :) dobrze że nie zostałeś na tym siedzeniu tylko wskoczyłeś na bak ;)

Nie rozumiem tylko jednego bo przecież po fotkach widać że to ewidentnie jego wina. Skoro nie wyhamował i walnął cię w tył to chyba wszystko wiadomo co i jak.
Zdaj relację jak ci się to wszystko dalej ułoży lub już ułożyło.

Powodzenia szczęściarzu ;)
Avatar użytkownika
 
Posty: 524
Dołączył(a): 18 października 2012, o 18:33

przez Saladin » 12 grudnia 2012, o 20:31

Sorki ale chyba koledzy nie jeździcie "dużymi" samochodami? Jeżeli ktoś mu się "wsadzi" przed maskę to on NIE JEST W STANIE zatrzymać TIR-a na krótkim dystansie tak jak np. osobówki. Z opisu autora wynika, że po prostu wjechał TIR-owi przed maskę i później dziwi się, że tamten nie wyhamował :)
PS. Masz bardzo dużo szczęścia ale przewidywanie w tym dniu chyba Cię zawiodło.
 
Posty: 32
Dołączył(a): 23 lutego 2012, o 19:31
Lokalizacja: E

przez Bela » 12 grudnia 2012, o 20:40

Jedno mnie też jeszcze zastanawia... znam tamte drogi troche. Sam tam miałem wypadek. (przy okazji Pozdrowienia dla panów strażaków, którzy mi kazali zakręcić sobie butle z gazem w rozbitym samochodzie po czołówce bo jak to oni powiedzieli " Bo panu wybuchnie i pan se kosztów tylko narobisz" ) Tam jest dosyć szeroko... po co sie zatrzymywałeś widząc skręcający pojazd? Może w momencie wyprzedzania Tira pojazd juz był ustawiony do skrętu a to by miało kolosalne znaczenie w sprawie. Może uznali, ze zajechałeś Tirowi drogę?

No ale chłopie miałeś szczęście niesamowite :)
 
Posty: 86
Dołączył(a): 18 października 2011, o 20:03

przez ubek » 12 grudnia 2012, o 20:41

Nie przyszło Ci do głowy żeby odkręcić i przyspieszyć?
 
Posty: 114
Dołączył(a): 7 kwietnia 2012, o 16:54
Lokalizacja: Heilbronn/Wadowice

przez Kawasaki ZX10R » 12 grudnia 2012, o 21:26

Saladin napisał(a):Sorki ale chyba koledzy nie jeździcie "dużymi" samochodami? Jeżeli ktoś mu się "wsadzi" przed maskę to on NIE JEST W STANIE zatrzymać TIR-a na krótkim dystansie tak jak np. osobówki. Z opisu autora wynika, że po prostu wjechał TIR-owi przed maskę i później dziwi się, że tamten nie wyhamował :)

Jasne ja tylko opisuje to co widzę na zdjęciu ;) wiem że to nie osobówka i droga hamowania jest z 2x dłuższa jak wiadomo masa robi swoje...

Z artykułu za wiele wnioskować nie można to fakt :) napisałem że jego wina no bo władował mu się w tył motocykla ;) pytanie tylko gdzie go wyprzedził bo jeśli to było zaraz przed tym samym skrzyżowaniem to facet kierowca tira faktycznie być może nie miał za wiele czasu na dohamowanie...
Avatar użytkownika
 
Posty: 524
Dołączył(a): 18 października 2012, o 18:33

przez janeklysy1916 » 12 grudnia 2012, o 23:03

Miał czas jechalem przed nim jeszcze ze 100 metrów i sie oddalałen . Wyprzedzic z prawej nie mogłem bo juz ktos go wymijał , moim zdaniem on zaspal albo lecial na tempomacie i myslal ze szybciej uciekne poza tym jakby auto przed który stanełem nie zjechalo by to jego też by zawinoł bo przepchnol mnie poza skrzyżowanie . Na drodze sądowej dojde swojego mam nadzieje. Ch.. z tym motorem , wypadek to wypadek nie mam do nikogo żalu , ale po wypadku można sie zapyttać chociaz czy nic Ci nie jest czy pomóc a nie się przejmować swoją chłodnicą , bo to dla Pana było najważniejsze
 
Posty: 64
Dołączył(a): 6 sierpnia 2010, o 17:44
Lokalizacja: Po

przez Kawasaki ZX10R » 12 grudnia 2012, o 23:59

To jak to sie stało że policja w sumie powiedzmy naskoczyła na ciebie i nie wskazała jego jako sprawcę ??

Mówisz że koleś się nawet nie zbyt zainteresował czy tobie nic nie jest :shock: masakra
Avatar użytkownika
 
Posty: 524
Dołączył(a): 18 października 2012, o 18:33

przez Kura » 13 grudnia 2012, o 00:30

Jesli on wzywał policje to zapewne zadzwonił po znajomych :)
 
Posty: 955
Dołączył(a): 30 października 2008, o 18:31
Lokalizacja: ostr

przez hajen » 13 grudnia 2012, o 02:06

Dokladnie. Sprawdz, czy bylo wezwanie na komende w tym dniu. Musial to zarejestrowac funkcjonariusz przyjmujacy zgloszenie. Jesli takiego nie bylo - przyjechali koledzy. A za to beda miec przejebane.
Avatar użytkownika
 
Posty: 816
Dołączył(a): 28 kwietnia 2011, o 12:49
Lokalizacja: Warszawa/Wielu

przez janeklysy1916 » 13 grudnia 2012, o 11:08

On ich niby nie znał , teraz już za późno na takie dochodzenia. Na początku roku mam sprawe mój adwokat mówi , że jest duża szansa na wygranie , teraz nie chodzi o nic innego tylko o zwrot hajsu za moto
 
Posty: 64
Dołączył(a): 6 sierpnia 2010, o 17:44
Lokalizacja: Po

przez Lester1970 » 14 grudnia 2012, o 16:12

janeklysy1916, przekazalem fotke z twojego nieszczescia do BigEd ( MCN Bike Insurance ) , juz sie z tego smieja w jukeju . napisalem , ze policja zrobila ciebie winnego . Moze , jak to bedzie naglosnione to przejza na oczy .

http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... =1&theater

Ps.

Tak na marginesie , ja tez jezdze tirami juz ze 20 lat i ..... nie ma co pierdolic , to jest wina tirowca ;-)
 
Posty: 1876
Dołączył(a): 18 września 2009, o 09:05
Lokalizacja: ????????

przez neeken » 14 grudnia 2012, o 17:16

[quote="janeklysy1916"][/quote] który stanełem nie zjechalo by to jego też by zawinoł bo przepchnol mnie poza skrzyżowanie

Jakby to auto przed Tobą nie zjechało to to żeby go przepchnał to oczywiste ale zastanawiales co by bylo z Toba i Twoją maszyną???

A przy okazji tamtej zimy koles lekko puknął w moją zonkę,uszkodzony tylko rant zderzaka i kawałek tylnej lampy i swiadek przypadkowy podsunal nam wizytowke firmy co odzyskuje odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu,moja zonka ze przeciez nic jej nie jest ale i tak zadzwonilem do tej firmy i okazalo sie ze bardzo latwo udowodnic w sadzie ze jednak cos zonce sie"stało" i mimo ze firmy takie jadą na wysokim procencie od odszkodowania ale i tak za to ze zonka powiedziala ze ja szyja boli wyciagneli cos 2,5 kloca.W Twoim przypadku (gdyby to mnie spotkało wydarlbym(ta firma) o wiele wiecej )
Bolu przy oddawaniu moczu nikt Ci nie udowodni i ktos musi za to zaplacic.No ale najpierw musi byc wina tirowca
 
Posty: 543
Dołączył(a): 4 marca 2008, o 21:13
Lokalizacja: tarn

przez unearth » 14 grudnia 2012, o 18:34

neeken napisał(a):A przy okazji tamtej zimy koles lekko puknął w moją zonkę,uszkodzony tylko rant zderzaka i kawałek tylnej lampy i swiadek przypadkowy podsunal nam wizytowke firmy co odzyskuje odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu,moja zonka ze przeciez nic jej nie jest ale i tak zadzwonilem do tej firmy i okazalo sie ze bardzo latwo udowodnic w sadzie ze jednak cos zonce sie"stało" i mimo ze firmy takie jadą na wysokim procencie od odszkodowania ale i tak za to ze zonka powiedziala ze ja szyja boli wyciagneli cos 2,5 kloca.W Twoim przypadku (gdyby to mnie spotkało wydarlbym(ta firma) o wiele wiecej )
Bolu przy oddawaniu moczu nikt Ci nie udowodni i ktos musi za to zaplacic.No ale najpierw musi byc wina tirowca


No i własnie przez takich fra** jak ty ubezpieczenia są coraz drozsze

Panuj nad sobą bo będzie źle
Ostatnio edytowano 2 stycznia 2013, o 11:58 przez unearth, łącznie edytowano 1 raz
 
Posty: 51
Dołączył(a): 13 kwietnia 2012, o 22:25

przez MateuSzVs » 14 grudnia 2012, o 18:48

unearth, frajerem możesz być Ty kolego, jak się okaże że na stare lata coś Cię jebie w krzyżu i nie wiesz skąd ten ból. Ja bym zrobił tak samo, choćbym miał tylko siniaka po wypadku, bo z jakiej paki mam cierpieć skoro nie była to moja wina??
Aaaa, zapomniałem, przecież mamy tak wspaniały naród. Napewno te 38 mln obywateli Ci podziękuje że zacisnąłeś zęby po ty, by wszyscy mieli tańsze ubezpieczenia :-D :-D :-D

[ Dodano: 14 Grudzień 2012, 17:51 ]
Byłbym zapomniał... Janek gratuluję wyjścia z tego wypadku bez szwanku i życzę Ci wygranej w sądzie. Nie mam nic do kierowców tirów, ale do patafianów na drodze już tak, niezależnie czym się poruszają, dlatego walcz o swoje i wyciągnij jak najwięcej :-D jeszcze raz powodzenia!
 
Posty: 447
Dołączył(a): 19 sierpnia 2009, o 13:29
Lokalizacja: okolice Krakowa

przez unearth » 14 grudnia 2012, o 19:34

MateuSzVs, nie wiem czy nauczyli czytać ze zrozumieniem ale napiszę jeszcze raz.

Neeken napisał, że była to najzwyklejsza drobna stłuczka gdzie jego żonie nic się nie stało a mimo to wysępił 2,5 tys. złotych. Nie było mowy o wypadku gdzie ma pełno siniaków i w przypływie adrenaliny nie czuje bólu który wychodzi po kilku dniach czy miesiącach.

Każdy ma inny punkt widzenia, ja napisałem swoje zdanie i będę się go trzymać
 
Posty: 51
Dołączył(a): 13 kwietnia 2012, o 22:25

przez MateuSzVs » 14 grudnia 2012, o 19:56

unearth, umiem czytać ze zrozumieniem. Do wypowiedzi Neekena miał się tyczyć początek mojego posta:

MateuSzVs napisał(a): jak się okaże że na stare lata coś Cię jebie w krzyżu i nie wiesz skąd ten ból.


A dlatego jestem takiego zdania, ponieważ 6 lat temu na zgrupowaniu kadry w piłkę ręczną kolega na treningu naciągnął mi rękę. No i niby nic się nie działo, więc luz.
Do czasu, aż niedawno ręka zaczęła mnie boleć. Po rezonansie magnetycznym okazało się że w wyniku tamtej kontuzji mam odłamy chrząstki która trzyma kość ramienną w panewce barku.
Po sześciu latach grania w piłkę ręczną, biegania, pływania i chodzenia na siłkę okazało się że mój staw się zaciera i muszę przejść operację.
Mam 21 lat i nie wiadomo czy w przyszłości będę mógł dźwignąć siatkę z zakupami.

No ale szanuję Twoje zdanie. Zastanawiam się tylko, czy Ty nie skorzystałbyś, jakby nadarzyła Ci się taka szansa.

Pozdrawiam
 
Posty: 447
Dołączył(a): 19 sierpnia 2009, o 13:29
Lokalizacja: okolice Krakowa

przez czarny » 14 grudnia 2012, o 21:30

ja bym wydusił ile wlezie :mrgreen:
 
Posty: 1311
Dołączył(a): 18 czerwca 2011, o 16:38
Lokalizacja: jestem

przez A.S. » 6 stycznia 2013, o 15:36

Miałem dokładnie tak samo .. tyle że gościu mnie puknął tylko i lekko zgiął się tylny stelaż ... i gdybym nie wiedział jak wyglądają Sądy w tym kraju to bym ci napisał że w 100% wygrasz .. bo taka jest prawda że wina kierowcy tira i to bez sprzecznie !!! Widać że to było skrzyżowanie itd ... zwykłe najechanie na tył pojazdu z powodu braku zachowania ostrożności, niedostosowania prędkości itd .. Zresztą tachograf prawdę powie ... o ile będzie ten prawdziwy w Sądzie ...
Tak czy inaczej sprawa żenująca !!! Tak wygląda praca Policji a potem się dziwą że ludzie w nich kamieniami rzucają .... Jak wygrasz przy ustaleniu sprawcy to pociągnij gnoja jeszcze za odszkodowanie za utratę zdrowia, zabawy na weselu szwagra kolegi i Bóg wie co jeszcze ( weź dobrą firmę ) żeby skurwielowi zostało w pamięci na przyszłość ja się nabiega po rozprawach i zapłaci za papugę w imię cwaniakowania i łgarstwa !!
 
Posty: 869
Dołączył(a): 10 grudnia 2009, o 01:22

przez janeklysy1916 » 7 stycznia 2013, o 14:37

No zobaczymy jak to bedzie za pare dni pierwsza rozprawa. Mam nadzieje ze bedzie dobrze chociaz sie nie nastawiam bo rozstrzygnięc moze byc 150

[ Dodano: 9 Styczeń 2013, 14:25 ]
Może mi ktoś pomóc ile wynosi droga hamowania Tira z predkości 70 km/h ważącego 40 ton ?
 
Posty: 64
Dołączył(a): 6 sierpnia 2010, o 17:44
Lokalizacja: Po

przez bazi » 9 stycznia 2013, o 22:57

Trzymam kciuki za pomyślny (dla ciebie) finał rozprawy.
Czytając takie tematy aż się odechciewa wsiadać na moto, bo już to czyni cię winnym...
 
Posty: 22
Dołączył(a): 16 września 2012, o 11:21
Lokalizacja: Krak

przez DagmaraT » 9 stycznia 2013, o 23:53

Niestety często tak jest. W zeszłym roku, mój kumpel miał stłuczkę. Znaczy... dla samochodu była to stłuczka. Pani skręcała z prawego pasa w lewo na parking, bez kierunkowskazu, bez popatrzenia w lusterka i nie zdąrzył wychamować i połozył motocykl. Na początku osądzono "WSPOŁWINA". Oboje dostali mandaty. A po dwóch tygodniach okazało się, zę wpisali jego winę... On nie chciał teg drążyć, ale nie powinno się odpuszczać...
 
Posty: 70
Dołączył(a): 20 grudnia 2012, o 01:32
Lokalizacja: Turek

przez janeklysy1916 » 10 stycznia 2013, o 10:08

No nie powinno i nie odpuszcze . Za to sędzia odpuścił i zachorował czekam na nastepny termin :)
 
Posty: 64
Dołączył(a): 6 sierpnia 2010, o 17:44
Lokalizacja: Po

przez DagmaraT » 10 stycznia 2013, o 19:34

janeklysy1916 napisał(a): Za to sędzia odpuścił i zachorował czekam na nastepny termin :)

Wybacz mu, ja go doskonale aktualnie rozumiem. :D
 
Posty: 70
Dołączył(a): 20 grudnia 2012, o 01:32
Lokalizacja: Turek

przez janeklysy1916 » 19 lutego 2013, o 14:05

Sprawa nabrała tempa. Jeste, po pierwszej rozprawie . A więc światkowie nic nie pamietaja lub nie widzieli. Moje zdanie przeciwko kierowcy tira , ja mowie ze wszystko nastapilo wczesniej on natomiast ze mu zajechalem i ze to bylo skzyrzowanie. Nastepne posiedzenie za pare tygodni poniewaz sędzia nie miala zdjeć oraz szkicu z policji :) . nie wiem jak to bedzie mam nadzieje ze git , bede informowal nabieżaco
 
Posty: 64
Dołączył(a): 6 sierpnia 2010, o 17:44
Lokalizacja: Po

przez songoku » 19 lutego 2013, o 14:46

informuj, informuj

swoją drogą to takie Polskie... jest rozprawa a k***wa nic nie ma i sędzia pierwszy raz sprawę na oczy widzi... ręce opadają
 
Posty: 875
Dołączył(a): 20 listopada 2011, o 18:04
Lokalizacja: DC

Następna strona

Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość